Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać. - PAULO COELHO

Wsparcie psychoonkologiczne

 

Na pytania odpowiada Profesor Krystyna de Walden - Gałuszko - psychiatra, psychoonkolog

Co to jest wsparcie psychoonkologiczne?

Jest to forma pomocy świadczonej osobie w potrzebie przez inną osobę lub grupę osób.Inaczej można powiedzieć, że jest to "podtrzymanie" człowieka znajdującego się w trudnej sytuacji - przy czym je inaczej każdy rozumie i czego innego potrzebuje.Wsparcie musi być zatem dostosowane do indywidualnego zapotrzebowania człowieka chorego i jego rodziny.Dla wielu wsparciem jest obecność życzliwej osoby która uważnie słucha, stara się zrozumieć wypowiedziane problemy, ciepło reaguje na objawy smutku, czy lęku.Nie wszyscy jednak chcą rozmawiać o swoich sprawach, czasem mają opory przed ujawnieniem uczuć - oczekują natomiast pomocy w formie informacji o chorobie, leczeniu i rozwiązaniu zaistniałych wątpliwości. Jeszcze inni - doświadczając wielu trudności życiowych spowodowanych przez chorobę potrzebują mądrej podpowiedzi jak radzić sobie z sytuacją, z ludźmi itp.W wielu sytuacjach, zwłaszcza u chorych z rakiem trzustki występują często w dużym nasileniu objawy depresji, zaburzenia snu, a czasem także i lęku. Są to objawy bardzo przykre, przyczyniające wielu cierpień.Wsparcie w takich wypadkach powinno sprowadzać się do przekonania chorych do skorzystania z farmakoterapii. Wielu broni się przed taką alternatywą wyrażając obawę przed "truciem się środkami chemicznymi". Jest to opinia całkowicie błędna. Całe nasze życie psychiczne oparte na funkcjonowaniu mózgu zależy od proporcjonalnego wydzielania ważnych związków chemicznych (np. serotoniny, dopaminy itp.). Objawy lęku czy depresji związane są z zaburzeniami wydzielania tych substancji. Dlatego stosowane leki przeciw-depresyjne czy przeciw-lękowe nie są trucizną, a substancją chemiczną, która nasz mózg dobrze rozpoznaje i przyswaja po to żeby przywrócić zaburzoną równowagę psychiczną. Czasami wsparcie przybiera głębszy wymiar. Jego istotą staje się wówczas pomoc w osiągnięciu i wzmocnieniu wewnętrznych zasobów (sił) człowieka znajdującego się w trudnej sytuacji choroby.Jednym z takich zasobów jest poczucie humoru. Humor jest specyficznym sposobem widzenia faktów, ludzi i siebie.Zarówno humor jak i jego pochodna - śmiech wywierają korzystny wpływ na zdrowie człowieka. W sferze fizjologicznej śmiech rozluźnia mięśnie, powoduje “wewnętrzny masaż narządów” (przez rytmiczne skurcze przepony i mięśni brzucha) poprawia wentylację płuc i powoduje korzystne zmiany hormonalne (wydzielanie endorfin) oraz immunologiczne. W sferze społecznej poczucie humoru ułatwia kontakty z ludźmi, zmniejsza dystans, poprawia współpracę, umacnia więzi i zmniejsza konflikty. W sferze psychicznej posługiwanie się humorem obniża ogólne napięcie oraz nasilenie negatywnych uczuć (np. lęku), zwiększa elastyczność myślenia i oryginalność rozwiązywania problemów, ułatwia przystosowanie do trudnej sytuacji. Osoby z poczuciem humoru lepiej (bo z dystansu) znoszą swoje dolegliwości np. ból. lepiej również reagują na trudności zwłaszcza w takich sytuacjach które wymagają długotrwałego i często uciążliwego leczenia lub pokonywania zwykłych codziennych problemów. Ważnym zasobem bardzo przydatnym w chorobie jest ciekawość i kreatywność. Obie w/w sprawności pozostają ze sobą w związku.Ciekawość jest “otwarciem się” na świat, rozejrzeniem się dookoła na otoczenie i ludzi. Poprawia zdolność obserwacji, pozwala na oderwanie uwagi od własnych problemów na których niektóre osoby nadmiernie się koncentrują. Umiejętność smakowania realizacji zainteresowań, nie przynoszących bezpośrednich korzyści może bardzo istotnie wzbogacić życie.W jeszcze większym stopniu przydatne jest rozwijanie w sobie kreatywności. Choroba często “podcina skrzydła”, skłania do bierności lub w najlepszym razie - do działań nastawionych tylko na walkę z chorobą.Kreatywność jest tworzeniem czegoś nowego. Jest realizacją własnych pomysłów - również wtedy gdy dotyczy bardzo zwyczajnych czynności (np. zmiany dekoracji mieszkania, stroju, zorganizowania spotkania lub poprowadzenia rozmowy w inny niż dotąd sposób). Rozwijanie tej właściwości pozwala człowiekowi otworzyć się na świat i wyjść z kręgu własnych, smutnych często problemów. Bardzo ważnym zasobem jest nadzieja/optymizm.Nadzieja jest określana jako pozytywne nastawienie do przyszłości polegające na przekonaniu że realizacja celu jest możliwa i wiadomo jak go osiągnąć. Niektórzy definiują ją jako oczekiwanie czegoś dobrego od przyszłości przy czym to dobro może oznaczać realizację celu lub korzystne zdarzenie. Nadzieją określa się czasem jako nadzieję "podstawową" i szczegółową.W pojęciu nadziei podstawowej mieszczą się dwie istotne cechy: 1) przekonanie, że w świecie istnieje porządek i ład, oraz 2) świat ten jest dobry dla ludzi.Nadzieja realizuje się zwłaszcza w sytuacjach kryzysów, strat lub w obliczu rozpadu dotychczasowego ładu i konieczności zmierzenia się z nową sytuacją. Jest szczególnie ważna dla ludzi poważnie chorych którym bardzo istotnie ułatwia przystosowanie do sytuacji.Nadzieja pozostaje w ścisłym związku z optymizmem który określamy jako zespół przekonań dotyczących nie tylko oczekiwań i widzenia dobra w ludziach i sensu w świecie lecz także - dostrzeganie dobra i sensu w zdarzeniach niekorzystnych. Optymistyczna interpretacja polega na odrzuceniu przekonania o własnej pechowości i przeakcentowania własnej winy, a także na prostowaniu błędnych przekonań, że „to będzie trwało wiecznie” i „nie ma wyjścia z tej zlej sytuacji”.Optymizm jest dużą pomocą w wielu sytuacjach trudnych. Trzeba jednak pamiętać, że czasami może okazać się szkodliwy. Dotyczy to zwłaszcza tzw. optymizmu strategicznego wyrażającego się nierealistyczną oceną szans i unikaniem myśli o trudnościach. U niektórych osób poważnie chorych bardziej korzystny wydaje się tzw., obronny pesymizm - W sytuacji niepewnej przyjęcie wariantów mniej pomyślnych wraz z dokładną analizą możliwych rozwiązań alternatywnych może pełnić funkcje buforu dla lęku i innych negatywnych uczuć.Trzeba też wspomnieć o negatywnym wpływie tzw. “optymistycznego myślenia” które niektórzy traktują wręcz jako nakaz. Pogorszenie stanu zdrowia przypisują sobie obwiniając się że nie potrafili myśleć wystarczająco pozytywnie i przez to przyczynili się do postępu choroby. Ważną siłą jest zdolność przebaczania. Określa się ją jako sposób radzenia sobie z doznaniem krzywdy, zawierającym negatywne reakcje emocjonalne, poznawcze i behawioralne. Przebaczenie polega na zastąpieniu negatywnego sposobu reagowania przez sposób neutralny lub nawet pozytywny.W sytuacji poważnej choroby ludzie często przeżywają poczucie krzywdy skierowane w stronę Boga, losu (dlaczego ja?) lub ludzi którym zarzucają lekceważenie, zaniedbanie itp. Czasem pretensje kierują ku sobie (zaniedbanie badań, “zły” tryb życia itp.). Przepracowanie takiego sposobu myślenia i zmiana reakcji emocjonalnych leżące u podstawy “darowania krzywdy” Bogu, ludziom i sobie, jest bardzo ważnym elementem procesu osiągania spokoju i wewnętrznej równowagi. Inna siła wewnętrzna to wdzięczność. Określa się ją jako odpowiedź na dobro otrzymane od innych, oceniane jako świadome, bezinteresowne, a będące istotnym dobrem dla obdarowanej osoby - wolnym od kosztów zagrażających jej samoocenie i wolności wyboru. Bywa też określana jako reakcja uczuciowa pojawiająca się w następstwie jakiegoś zewnętrznego zdarzenia uznanego za korzystne. Wdzięczność może być personalna (odczuwana w stosunku do określonej osoby) i transpersonalna (odnoszona do Boga, losu, natury lub do ludzi w ogóle). Przeżywanie wdzięczności jest zwłaszcza trudne u ludzi którzy chcą być samowystarczalni i dla których poczucie własnej niezależności jest wielką wartością. W sytuacji choroby tego rodzaju postawa jest szczególnie stresująca i dlatego, zwłaszcza u tych chorych, wypracowanie poczucia wdzięczności jest bardzo ważnym krokiem w kierunku zmniejszenia doznawanego stresu zależności od innych. Kolejna siła - “dążenie do sensu”. Jest to proces wyrażający się w 2 formach. Pierwsza to poszukiwanie i próba zrozumienia wydarzeń w ramach posiadanego obrazu świata, przyjmowanego systemu wartości itp.Druga to refleksja na temat konkretnego znaczenia tego co się wydarzyło „w moim życiu”. Oba te wynikają z potrzeby uznania swojego życia za sensowne. Bardzo wielu chorych szuka sensu swojego cierpienia, choroby, śmierci itp. Borykając sie z tym bardzo trudnym problemem często zniechęcają się lub rezygnuję z poszukiwań - Pomoc lub zachęta do cierpliwego poszukiwania sensu np. poprzez analizę własnej biografii by dostrzec w niej fakty które okazały się najważniejsze w różnych etapach życia może okazać się decydujące dla zrozumienia sensu teraźniejszości. Kolejne siły bardzo ważne zwłaszcza dla osób chorych, to poczucie własnej wartości i własnej skuteczności. Sytuacja choroby i niesprawności w bardzo istotny sposób często je obniża. Poczucie własnej wartości - i godności – oznacza pewien stan “zadowolenia” z posiadania siebie jako osoby. W sytuacji choroby poczucie to przybiera formę potrzebę akceptacji własnej podmiotowości przez otoczenie. Z tym poczuciem wiąże się ściśle poczucie własnej efektywności tj przekonanie o możliwości uzyskania pożądanych skutków własnego działania.Przekonanie to pozostaje w ścisłym związku z poczuciem kontroli wewnętrznej (tj. z przeświadczeniem, że człowiek jest w dużej mierze “panem swego losu” a od aktywności własnej zależy w dużej mierze przebieg jego życia.Poczucie to, aktywizujące chorych do współudziału w procesie leczenia jest niezwykle korzystne dla ich dobrej jakości życia. Bardzo ważną siłą dla każdego człowieka (zarówno zdrowego jak i chorego) jest dążenie do rozwinięcia i poszanowania w sobie obszaru duchowości. Jest to dziedzina wykraczająca poza granice psychologii.Przejawia się poczuciem istnienia czegoś większego od własnej osoby - Absolutu, Mocy, Natury lub personalnie - Boga. Wyraża się też potrzebą dążenia do wartości niematerialnych prawdy, dobra, piękna - U większości ludzi przybiera formę poszukiwania kontaktu z Istotą Wyższą - co określane jest mianem religijności. W sytuacji poważnej choroby - problem ten nabiera szczególnego znaczenia.

Kto potrzebuje wsparcia?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.Chciałoby się powiedzieć, że więcej osób potrzebuje wsparcia aniżeli je deklaruje. Mówię to w oparciu o moje własne doświadczenie kliniczne: wielu pacjentów ubolewa, że niepotrzebnie długo wstrzymywali się przed skorzystaniem z pomocy psychologicznej. Wynika to z niezrozumienia istoty wsparcia które jest pojmowane wyłącznie w wąskim znaczeniu "wypłakania się na czyimś ramieniu" (które też bywa ważne!) a poza tym z przeświadczenia, że „jak mam istotny problem - chorobę to żaden psycholog mi w tym nie pomoże”.Taki sposób rozumowania nie jest słuszny.Poza bezpośrednim zadaniem jakim jest leczenie choroby, istnieje jeszcze całe "środowisko" w jakim się to odbywa a które nazywamy jakością życia. I trzeba zadbać o to, żeby życie w czasie trwania choroby i leczenia było jak najlepszej "jakości". To łatwiej zrealizować po wspólnym zastanowieniu się jak to zrobić. Czasami możliwości poprawy jakości życia zależą od fachowych informacji których może udzielić doświadczony psychoonkolog.(Przykładem może tu być błędny zwyczaj polegiwania chorych którzy skarżą się na zmęczenie podczas gdy bardziej skuteczne okazują się w tych wypadkach ćwiczenia ruchowe!)

Dlaczego wsparcie jest ważne?

Często mówię moim chorym którzy protestują przeciwko pomocy psychologicznej ("muszę sobie poradzić sam") żeby lepiej zmobilizowali swoje siły do walki z chorobą zamiast rozmieniać je na drobne zmuszając się do udawania optymizmu gdy się go nie czuje, męcząc się podczas bezsennych nocy lub prezentując rzekomy spokój, którego w rzeczywistości nie czują. Dobre przystosowanie do choroby oznacza z jednej strony pełną mobilizację do jej leczenia, z drugiej natomiast - stworzenie w sobie właściwego klimatu sprzyjającego temu zadaniu.Tym klimatem jest równowaga psychiczna, spokój, pozytywne nastawienie do życia i nadzieja (jako oczekiwanie czegoś dobrego od przyszłości).Znalezienie dla siebie konkretnego przedmiotu nadziei - niezależnie od aktualnej sytuacji chorobowej jest podstawowym "zadaniem" człowieka który chce dobrze przystosować się do swojej sytuacji i do swojej choroby.

Gdzie można się zwrócić o pomoc psychologiczną?

Zwykle na oddziałach onkologicznych jest psycholog z którym można nawiązać kontakt i który może poradzić do kogo można się zwrócić po wypisaniu do domu.Można także zwrócić się w takim pytaniem drogą e-mailową do Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego www.ptpo.org.pl z prośbą o podanie namiarów na psychoonkologa najbliżej miejsca zamieszkania chorego.Można także skorzystać z porad prowadzonych w ramach infolinii onkologicznej. 0-800-080-164

Jakiego rodzaju wsparcia może otrzymać pacjent z rakiem trzustki?

Rak trzustki jest klinicznie mało specyficzny i jego przebieg podobny jest do innych nowotworów przewodu pokarmowego.Wsparcie psychiczne powinno być natomiast dostosowane do uwarunkowań i potrzeb psychicznych każdego chorego. Jak wspomniano czynnikiem wyróżniającym chorobę nowotworową raka trzustki w stosunku do innych nowotworów jest większa częstość występowania zespołów depresyjnych co jest wskazaniem do większej czujności i w razie potrzeby zmotywowania do nawiązania kontaktu z psychoonkologiem. Udzielając pomocy rodzinom zwracamy uwagę na fakt, że podobnie jak ich bliscy chorzy są oni w stanie permanentnego stresu i wymagają zindywidualizowanego systemu wsparcia (na zasadach podobnych do pracy z chorymi).Ponadto zwracamy uwagę na problemy komunikacji, podpowiadamy jak wspierać chorych, jak uzgadniać wspólne postawy wobec choroby, uwzględniając zarówno potrzeby chorych jak i ich bliskich.W zakresie komunikacji zachęcamy do taktownej szczerości: nie omijać trudnych tematów!Zwracamy uwagę na dopasowanie pomocy choremu do jego indywidualnych potrzeb (np. Chora woli by mąż przy niej posiedział i porozmawiał. Mąż natomiast uważa, że swoją pomoc wyrazi lepiej siedząc przed komputerem w poszukiwaniu informacji o leczeniu. Albo chory pragnie spokoju, podczas gdy żona stara się otoczyć go nadmiernie troskliwą opieką).Zwracamy także uwagę na konieczność uwzględnienia potrzeb odpoczynku i pomocy opiekunom chorych.

Jak radzić sobie na co dzień?

Zawsze choruje pacjent i jego rodzina. To jest nieuniknione. Trzeba w związku z tym z góry przewidzieć pewne problemy np:

 1) Możliwość realizacji (lub rezygnacji) z planów długofalowych i krótkofalowych (spędzenie wakacji)

 2) Reorganizacja życia codziennego (w sposób równomiernie obciążający członka rodziny). Trzeba przy tym uwzględnić potrzeby i możliwości chorych. Niektórzy chcą uczestniczyć w obowiązkach, czują się odrzuceni gdy im się to odbiera, podczas gdy inni przeciwnie - odczuwają żal z powodu przeciążenia obowiązkami.

 3) W sytuacji gdy reorganizacja życia przewidziana jest na czas dłuższy wskazane jest ustalenie proporcji między potrzebami chorego (opieka, wspólne spędzanie czasu) a potrzebami rodziny (możliwość ich okresowego odpoczynku od choroby).

 4) Wszystkie w/w zmiany powinny być mądrze zaplanowane i wspólnie uzgodnione. Bardzo istotne jest szczera, taktowna komunikacja w której poza rzeczowym uporządkowanie spraw najważniejszych jest werbalne zapewnienie chorego, że jest bliski i ważny dla rodziny (chorzy bardzo często przeżywają fakt, że są ciężarem dla swoich bliskich).

 

 

 

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się